Odpowiedz
  #1 (permalink)  
stare 11-28-2008, 22:02
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie dlaczego nie ma tematu o

dlaczego nie ma tematu o książkach były filmy, muza, a co z czytaniem co z wyższa firmą kulturową, jak mawia mój znajomy

poprosze o tytuły książek, które utkwiły Wam w pamięci i które polecacie innym Forumowiczkom. oczywiście zacznę, a co tam:

01. absolutnie na pierwszym miejscu jest oczywiście nikt inny, tylko "Ojciec Chrzestny" Puzo. pisałam z niego pracę licencjacką i choć rozebrałam książkę na części, absolutnie zawsze mogę do niej wracać ale też żadna inna ksiązka nie potrafiła mnie wyprowadzić z równowagi tak, jak "The Godfather" - doszło nawet do tego, że auteltycznie rzuciłam książkę na podłogę i zostawiłam ją tam na dzień, bo tak mnie wkurzyła (tak, wkurzyła ) że nie mogłam jej przez chwilę czytać dalej, i wróciłam do niej dopiero na nastęny dzień

02. "Autostopem przez galaktykę" Adamsa, bo... to jedyna książka, w której znajdzie się numer telefonu do NASA

03. "Boczne drogi" i "Wszystko czerwone" Chmielewskiej - lubię też inne jej książki, ale te dwie sa absolutnie najlepsze

04. "Atonement" McEwana - to jedyna książka, w której jest pięć dialogów a reszta to opisy, i która przy takich proporcjach nie zanudziła mnie na śmierć

05. "Maskarada" Pratchetta - kolejny autor - geniusz, którego wszystkie książki stawiam na wyżynach, ale... babcia Weatherwax rządzi

06. "Siostry" Weiner - stawia na nogi i pokazuje, że twoje życie, choć może miewać wiele upadków, nie jest takie beznadziejne

07. "Hobbit" Tolkiena - to ksiązka, dzięki której/przez którą ( ) mam każdej wiosny ochotę na wyprawę. najlepiej na koniu

08. "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz" Lisy See - powiem krótko: kupiłam tę książkę, bo była za 9,90 pln, a ja nie miałam co czytać w powrocie do domu. i choć okładka jest wstrętna, to książka jest napawdę przejmująca.

obecnie czytam "Zmierzch" Stephenie Meyer - musze powiedzieć, że choć dość infantylna w opisach, to można się w niej zaczytać, bo postaci jednak przyciągają już jestem ciekawa kolejnych części

a propos książek to macie może tak, że okładacie je jak jedziecie autobusem czy innym:?: ja wcześniej tak nie miałam, dopóki nie przeniosłam się do Wwy i ludzie nie zaczęli zaglądac mi przez ramię, co czytam. a najśmieszniejsze jest to, że jak stoję nad kimś, kto czyta ksiązkę, to czytam razem z nim - ale, oczywiście, nie kładę się na nim i nie przewieszam przez poręcz, bo jestem syperdyskretna
Odpowiedź z Cytatem
  #2 (permalink)  
stare 11-29-2008, 19:19
Kim Kim jest nieaktywny
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie Ja też uwielbiam Chmielewską, przeczytalam

Ja też uwielbiam Chmielewską, przeczytalam prawie wszystkie książki, i Agathy Christie również
z Chmielewskiej uważam za najlepsze następujące:
" Nieboszczyk mąż" bardzo mi się podobala ta ksiażka bo była pełna humoru, a ja lubię komedię.
Wymienione przez Ciebie " wszystko czerwone" również mi się podobało, zakończenie było zaskakujące, lubię książki trzymające w napięciu
I fajna jest też " Rzeź bezkręgowcow"

Czytam dużo kryminalów, inne książki ciekawe też, np
1.Maeve Binchy „ Noce deszczu i gwiazd”
2. Frances Itani „ Zanurzona w ciszy”
3 Erica Spindler „Ukarać zbrodnie” bardzo fajne kryminaly, czytalam juz dwa i byly super
4. Dale G. Laethers „Komunikacja niewerbalna" ( psychologiczne książki też czytam, w tej jest dużo porad na temat poszukiwania pracy, cenne rady jak zachować się na rozmowie, jak ie ubrać itp
5.Anatolij Rozowski „ Amerykańska opowieść” super książka , polecam, o miłosci, pracy, dążeniu do celu
6. . Lauren Henderson „ Zbyt dużo blondynek ( kryminal, bardzo fajny, trzymający w napięciu)
7." Córka smutnego szatana" Krystyny Kolińskiej książka smutna ale bardzo ciekawa.

Teraz zaczęlam czytać Stephena Kinga " Sklepik z marzeniami" nigdy nie czytalam książek tego autora, ale ta wydaje się ciekawa. zobaczymy jak przeczytam
Odpowiedź z Cytatem
  #3 (permalink)  
stare 12-10-2008, 14:45
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie :- Dobry temat... Siostry też czytałam...

:- Dobry temat...
Siostry też czytałam... dawno temu ale bardzo mi się podobała ta książka...
Ale chyba najbardziej w pamięci utkwił mi "Alhemik" Paula Coela"... Do tej książki wracałam juz kilka razy...
Chmielewskiej książki też są świetne...
Jeżycjada Małgorzaty Muierowicz też pozostanie mi w pamięcim...
Ale to już dawno czytałam...
Taką lektuą którą teraz polubiłam jest książka Marty Fox[b]"Pierwsza Miłość" Składa się z 6 opowieści o licealnych miłostkach...
Narazie to by było na tyle:-p
Odpowiedź z Cytatem
  #4 (permalink)  
stare 12-10-2008, 19:11
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie A mi zapadła w pamięć

A mi zapadła w pamięć książka Jedenaście minut - Paulo Coelho, czytałam ją może z 4lata temu, pamiętam że była o prostytutce.. szczerze mówiąc nie powiem czy fajna bo słabo pamiętam. Jakaś erotyczna :P
Teraz nie mam czasu na czytanie... to zresztą chyba była ostatnia książka jaką pamiętam, że przeczytałam.. oprócz lektur oczywiście;p
Odpowiedź z Cytatem
  #5 (permalink)  
stare 01-03-2009, 18:13
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie czekam na tłumaczenie "Breaking Dawn"

czekam na tłumaczenie "Breaking Dawn" - ostatniego tomu "Zmierzchu" Meyer. przeczytałam cały w oryginale jako e-book, ale nie chcę go kupować bo jest drogi, a trzy pierwze części i tak mam w polskim tłumaczeniu

właśnie kupiłam sobie biografię Audrey Hepburn od Barry'ego Parisa - też w oryginale, z importu z EMPiKu - świetna książka

szukając "breaing dawn" trafiłam też na 7 tom Harry'ego Pottera w oryginale i w wydaniu kieszonkowym. Kurczę, że też kupiłam zwykłe wydanie, jak tylko się pojawiła. szkoda, bo lubię książki, wydane w małym formacie i z lekkiego papieru...
Odpowiedź z Cytatem
  #6 (permalink)  
stare 01-06-2009, 08:43
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie Ogólnie nie lubie czytać książek

Ogólnie nie lubie czytać książek i zmuszam sie tylko i wyłącznie do lektur szkolnych, ale ostatnio czytałam ,,Hera moja miłość" Anny Onichimowskiej, fajna fajna :P
Odpowiedź z Cytatem
  #7 (permalink)  
stare 01-06-2009, 21:00
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie nie mogłabym żyć bez książek. ostatnio,

nie mogłabym żyć bez książek.
ostatnio, kiedy siedzieliśmy z kumplem u mnie w domu i zaczął komentować moje ostatnie nabytki książkowe zastanowiliśmy się, jaką książkę zabralibyśmy ze sobą, gdyby pozwolono nam mieć tylko jedną i... niestety nie mogliśmy się zdecydowac i każde z nas zabrałoby cały kosz książek - tyle jest tytułów, bez których nie mogłabym żyć
Odpowiedź z Cytatem
  #8 (permalink)  
stare 01-07-2009, 11:52
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie A ja ostatnio,za namową kolegów

A ja ostatnio,za namową kolegów z klasy, przeczytałam wszystkie ksiązki o wiedźminie Sapkowskiego jakie istnieją byłam niezbyt pozytywnie na stawiona, bo na ogół nie czytam fantastyki, ale to mi się naprawde podobało i do tego jeszcze wciągnęłam w to wszystko brata xD
Harrego Pottera lubiłam na początku, do okolic 4 części. Reszta była dla mnie trochę naciągana, jakby autorka już naprawdę nie miała o czym pisać
Ja raczej nie kupuję książek, czytam z biblioteki ^^ z resztą lubię tam chodzić, bo jestem już chyba 8 rok zapisana, panie mnie znają i wiedzą co fajnego polecić
Odpowiedź z Cytatem
  #9 (permalink)  
stare 01-07-2009, 21:14
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie tak, jakiś czas temu Pani

tak, jakiś czas temu Pani w bibliotece, do której jestem zapisana i z której wypożyczałam ksiązki praktycznie od momentu pojawienia się w Wwie obruszyła się na mnie, bo za dużo książek chciałam wypożyczyć. nic to, że dotychczas zwykle wypożyczałam 10 - 15 na raz i nigdy nie robiono mi z tego powodu problemów. najwyraźniej tego dnia nie chciało jej się "odpiknąć" 13 książek. aż strach pomyśleć, co by było, gdyby musiała wpisac je wszystkoe do karty, tak jak kiedyś, zanim pojawiły się pikacze, jak w sklepie...
Odpowiedź z Cytatem
  #10 (permalink)  
stare 01-13-2009, 20:37
Cytat 1)
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Postów: 7,964
Domyślnie Jestem osobą uczęszzającą niegdyś na

Jestem osobą uczęszzającą niegdyś na jogę, przeżyłam firewalk. Mówią o nas 'poszukiwacze'. Dużą rolę w moim życiu odegrała książka The Secret. Przed jej przeczytaniem obejrzałam film o takim samym tytule. Polecam ją każdemu bo może zmienić codzienność każdego z nas.
"Najwięksi nauczyciele, jacy kiedykolwiek istnieli, mówią nam, że prawo przyciągania jst najpotężniejszym prawem obowiązującym we Wszechświecie. (...) Określa ono całościowy porządek we Wszechświecie, każdą chwilę Twojego życia i wszystko, czego w jego trakcie doświadczasz. Nie ma znaczenia, kim jesteś albo gdzie się znajdujesz - prawo przyciągania kształtuje całe Twoje doświadczenie życiowe i czyni to za pośrednictwem Twoich myśli. (...) Za sprawą tego najpotężniejszego prawa Twoje myśli zamieniają się w konkretne rzeczy w Twoim życiu. Urzeczywistniają się! "
To tylko fragment.

Podkreślam, że The Secet nie jest to nic niebezpiecznego Prawo przyciągania jest oparte na dziale fizyki - fizyce kwantowej. Jest to cos tak realnego, jak prawo grawitacji. Do wielu ludzi, którym to poleciłamdotarło i wielu mi już podziękowało. Wielu uznało, że to dobry żart. No cóz... Trzeba mieć otwarty i umysł

Polecam
Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony

Skocz do forum